Czytelnicza uczta najlepszym sposobem na przeciążenie. Recenzja- „Zakon Krańca Świata: Tom 1” Maja Lidia Kossakowska

Maja Lidia Kossakowska należy do grona najbardziej znanych i docenianych autorek fantastyki polskiego pochodzenia. Moje serce skradła wykreowaniem anielskiego świata, tak innego od powszechnych wyobrażeń. Na szczęście nie jest autorką trzymającą się zawzięcie jednej stylistyki i potrafi bardzo sprawnie przejść z jednego świata w drugi, dlatego nawet osoby nie przepadające za skrzydlatymi bohaterami mają szansę znaleźć coś dla siebie.

Koniec świata to nie przelewki. Dwanaście końców świata to dopiero katastrofa. Jednak Oświeceni zdecydowali, że każdemu według potrzeb, były więc katastrofy naturalne, wojny atomowe, Jeźdźcy Apokalipsy, kosmicie i… w co wy wierzycie? Nieliczni sprawiedliwi zostali przeniesieni do odpowiednich rajów, które jakby im się dobrze przyjrzeć nie są wcale tak idealne. Ci pechowcy którzy jakimś cudem przeżyli muszą radzić sobie sami. Wyniszczona ziemia i upadek cywilizacji to kiepskie warunki do życia, dlatego wielu pokłada nadzieję w Grabieżcach. Ludziach potrafiących podróżować między wymiarami i kraść wyjątkowo cenne przedmioty. Jednym z nich jest Lars Bergerson który radził sobie świetnie, do dnia aż na jednym z abordaży spotkał Miriam. Urocza, nieświadoma niczego dziewczyna, wychowana w sekcie ma ogromny naturalny talent do przeskakiwania i… przyciągania nieszczęść.

Czytam tylko to co sprawia mi przyjemność. Za stara jestem by bawić się w coś innego, zbyt komfortowo ułożyłam sobie czytelnicze życie. Dlatego rzadko zdarza mi się sięgnąć po kiepską książkę. Zła to wyjątkowy wypadek przy pracy. Chociaż sięgam po różne gatunki, moim skarbem, moją Nirvaną i ostoją zawsze będzie fantastyka. Po wszystkich romansach, młodzieżówkach i kryminałach, możliwość trzymania w rękach tak czystej, dojrzałej i dobrze skrojonej książki to prawdziwa rozkosz. Kossakowska zawsze jest dla mnie gwarantem czytelniczej satysfakcji.

Tak jak w innych swoich książkach, tak i w Zakonie Krańca Świata nie znajdziecie jednoznacznego, płaskiego bohatera. Lars to twardziel dbający od lat o własną skórę. Mimo, że jest typowym przedstawicielem powiedzenia kto ma miękkie serce musi mieć twardą… (no przecież wiecie) nie jest rycerzem na białym koniu. Owszem jak trzeba uratuje księżniczkę, ale najpierw trzy razy machnie ręką po minimalnym wysiłku. I chociaż większość postaci drugo- i trzecioplanowych o wiele łatwiej umieścić na swojej prywatnej skali dobrych i złych, tak Lars jest bardzo przyjemny, lojalny i… egoistyczny.

Coś co nigdy w książkach Kossakowskiej mnie nie zawiodło to jej niesamowity talent do posługiwania się językiem. Nastały czasy gdzie być autorem może każdy, niestety nie każdy potrafi być jednocześnie pisarzem. Sposób w jaki Kossakowska posługuje się słowem, konstrukcja zdania czy niewymuszone dialogi sprawiają, że czytanie tej książki to prawdziwa uczta dla każdego dojrzałego czytelnika.

Na uwagę zasługuje też wykreowanie świata i specyficzne poczucie humoru. Literatura zafundowała nam już wiele końców świata, jednak dopiero tutaj możemy znaleźć je wszystkie razem. To co pozostało z naszej cywilizacji w wizji autorki, nie napawa mnie optymizmem. Szczególnie, że gdy wytniemy fantastyczne wątki, jest tak szalenie prawdopodobne…

To dopiero połowa podróży Larsa, nie mogę się doczekać gdy poznam jej zakończenie.

Reklamy

2 myśli w temacie “Czytelnicza uczta najlepszym sposobem na przeciążenie. Recenzja- „Zakon Krańca Świata: Tom 1” Maja Lidia Kossakowska

  1. Iskierka_czyta pisze:

    Super recenzja, książkę mam u siebie na półce i przekonało mnie głównie to, że ktoś powiedział mi o tym jak główny bohater jeździ na motocyklu. Kocham motocykle, więc jak znajdę czas i wenę na ten typ książki to na milion procent przeczytam 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s