Idealne książki dla dzieci, które bez obaw możecie położyć pod choinką.

Ostatnio podpowiadałam Wam 6 pomysłów na oryginalny prezent dla każdego mola książkowego. Oczywiście jednym z punktów obowiązkowych takiej listy są książki. Chociaż nie ma tu nic oryginalnego, to zdecydowanie najbardziej uniwersalny prezent.

Księgarnie atakują nas swoimi TOP10 już od wejścia, większość okładek wypełniona jest polecajkami do tego stopnia, że często trudno się połapać kto w końcu jest autorem, a od ilości następców Harrego PotteraIgrzysk śmierci czy Greya można zwariować. Mamy parę wyjść z tej kłopotliwej sytuacji…

Możemy:

  1. Kupić kartę podarunkową i pozwolić obdarowywanemu wybrać tytuł samodzielnie.
  2. Przeszperać jego biblioteczkę i zapamiętać czego w niej nie ma.
  3. Wybrać z topki cokolwiek, co wydaje się najmniej przereklamowane i uciekać zanim dopadną nas inne tytuły.
  4. Postawić na powieść ze świętami w tle.

Jeżeli zamierzamy obdarować dziecko sytuacja jest jeszcze łatwiejsza, bo trzy pierwsze punkty odpadają w przedbiegach. Chociaż muszę przyznać, że im więcej zim przeżyłam, tym chętniej wracam do powieści do dzieci skierowanych. Tak przyznaje się. Bajka czytana codziennie przed snem jest nie tylko dla mojego synka, ja też nie mogę doczekać się co będzie dalej. Dobra… Kreskówki też czasami sama oglądam 😉

Chociaż wybierając książkę dla dziecka (bądź nostalgicznego dorosłego) możemy pójść w dwie strony, wybór jest znacznie prostszy i o wiele przyjemniejszy. Możecie iść w klasykę i postawić na nowe wydania znanych zbiorów baśni czy ulubionych bajek obdarowywanego, albo… Możecie wybrać opowieść ze świętami w tle. A w tym wam mogę pomóc 😉

„Gwiazdkozaur” Tom Fletcher

Mój zdecydowany faworyt! Niesamowita historia, w jeszcze bardziej niesamowitym wydaniu. Wraz z synkiem na zmianę wybuchaliśmy śmiechem i łzami. Piosenki elfów zdarza nam się śpiewać do dzisiaj 😉 Wnętrze książki wypełnione jest nie tylko cudowną przygodą, ale też wspaniałymi ilustracjami które idealnie oddają powagę (lub jej brak) sytuacji.

W książce znajdziecie wszystko co tylko dziecku może się zamarzyć. Mamy więc Mikołaja i jego elfy, Biegun Północny, cudownego chłopca, ale też… Ostatniego na świecie dinozaura, okropnie wredną dziewczynę i paskudnego łajdaka zwanego Łowcą. Dość istotny może być fakt, że główny bohater jeździ na wózku inwalidzkim, a jego mama zginęła parę lat temu.

„List od…” Katarzyna Ryrych

Pozostajemy w klimacie świąt, jednak te są zupełnie inne. Tutaj Mikołaj nie przypomina znanego wszystkim pulchnego dziadziusia. Konto na Facebooku, motocyklowe buty i cięty dowcip to jego znaki charakterystyczne. Gdy wmieszamy do tego Linusa, chłopca o nieposkromionym charakterze i przedziwnym imieniu wychodzi nam cudowna historia o odkrywaniu tego co jest naprawdę ważne. Każdy urwis, duży i mały spędzi z tym duetem wspaniały czas.

Ta książka ma nie tylko ukryte przesłanie. Empik cały swój dochód ze sprzedaży (10 zł z każdego egzemplarza) oddaje fundacji Zaczytani.org by wspomóc tworzenie Bibliotek Małego Pacjenta. Kupując List od… możecie zrobić dwa wspaniałe uczynki jednocześnie- nie tylko podarujecie komuś wspaniałą książkę, wspomożecie też piękną akcję.

U mnie opowieść o Linusie pojawiła się w mikołajkowej skarpecie i stała się prawdziwym hitem.

„Dziewczynka, która uratowała Gwiazdkę” Matt Haig

Teraz będzie trochę smutniej. Ciężko chora mama Amelki umiera w wigilię Bożego Narodzenia, a ona sama trafia do Paskudnego Zakładu Pracy. Ciężkie chwile sprawiają, że traci ona wiarę w Świętego Mikołaja, a przecież wszyscy wiemy, że by magia istniała trzeba w nią wierzyć… Święty Mikołaj wyrusza Londynu by odnaleźć Amelkę i odbudować jej wiarę, inaczej magia świąt nigdy już nie powróci…

Czytałam i płakałam. Zresztą nie tylko ja. Jednak właśnie takie historie są esencją świąt. Uczą nas, że zawsze trzeba mieć nadzieję i wiarę w lepszy los. Mniej nowoczesna od poprzednich tytułów, baśniowa opowieść z morałem to dobry wybór dla osób lubiących klasykę.

Wspaniałe wydanie sprawia, że książka prezentuje się na półce naprawdę świetnie (okładkowe sroki mnie zrozumieją 😉 ).

 

BONUS

Synek zapytał mnie o czym piszę. Gdy wytłumaczyłam mu, że opisuję trzy opowieści idealne dla dzieci w okresie świąt przyniósł mi jeszcze dwie książeczki. Chociaż nie są to historię typowo świąteczne, ba! Nie są to wcale bajki to głosu dziecka nie mogę zlekceważyć. Przecież to on się zna na dzieciach najlepiej 😉

Mam więc dla was jeszcze dwie historie o których nie sądziłam, że mogę je wymienić w takim kontekście.

„Dlaczego ziewamy? I inne sekrety ludzi” Dorota Sumińska

Jeżeli jest na sali rodzic którego dziecko nie zalewa pytaniami niech podniesie rękę do góry. A teraz niech wyjdzie i już nie wraca, bo nie lubimy kłamczuszków 😉 Dzieci mają mnóstwo pytań, często tak dziwnych, że nie jesteśmy w stanie znaleźć odpowiedzi.

Dlaczego mam w buzi dużo śliny, gdy widzę, jak kroisz cytrynę?
Dlaczego mama się maluje?
Dlaczego paznokcie stale rosną?
Dlaczego dorośli piją alkohol?
Czemu dzieci robią bałagan?
Dlaczego ludzie się kochają?
Dlaczego muszę się myć?

123 stron przeróżnych pytań i odpowiedzi to doskonały pomysł na prezent dla dziecka… i zmęczonego wymyślaniem odpowiedzi dorosłego.

 

 

„Sekrety zwierząt. Złap trop i podążaj za śladami” Fleur Daugey

Kolejna książka z serii tysiąc pytań do… tyle, że tym razem o zwierzętach. Z racji tego, że w naszej wielopokoleniowej rodzinie, zwierząt jest więcej niż ludzi, moi chłopcy kontakt z przeróżnymi gatunkami mają od małego. Jednak wiedzy zgromadzonej w tej książce nie udało mi się zgromadzić, więc co jakiś czas gdy słyszę Mamooo a powiedz mi coś ciekawego siadam i na pewniaka otwieram dowolną stronę.

Wiecie, że co sekundę w Hiszpanii zjada się trzy sardynki? A młode słoniątka ssą swoje trąby jak dzieci, które ssą palec. Nie wiedzieliście? Tutaj możecie dowiedzieć się o wiele więcej.

Dzieci jednak wiedzą lepiej

Dopiero gdy zaczęłam pisać o dwóch ostatnich książkach zdałam sobie sprawę, że to faktycznie są idealne książki dla dzieci. Szczególnie dla tych niebywale ciekawskich 😉

Kochani nie wiem, czy przed świętami cokolwiek uda mi się napisać. Gorączka sprzątania i gotowanie zawładnęła moim domem kompletnie, tym bardziej, że w tym roku po raz pierwszy organizuje święta samodzielnie. Małego tego… Organizuję też przy okazji roczek synka, mało tego, z tej okazji będą dwie imprezy. Jak szaleć to szaleć 😉

W razie jakbym nie dała rady zrobić tego w osobnym poście… Życzę wam wszystkiego najlepszego! Smacznej rybki, grubych książek i pięknych zakładek 😉

Wesołych świąt kochane moliki!

Reklamy

2 thoughts on “Idealne książki dla dzieci, które bez obaw możecie położyć pod choinką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s