Recenzja- „Zagubieni książęta” Garth Nix

12599064_482925961914965_415678405_n

Jeżeli ktokolwiek czytał o Starym Królestwie nie zdziwi się, że w jego twórczości można się zakochać. Nikt też nie będzie miał wątpliwości dlaczego bez zwłoki sięgnęłam po Zagubionych Książąt. Zawsze jednak gdy czuje tak wielką ekscytację boje się, że nowa książka sprawi więcej rozczarowania niż przyjemności, wiecie jak to jest… „Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność”. Tak, tak drodzy pisarze Was też to dotyczy.

Każdy chce być Księciem. Każdy Książę czy Księżniczka ma się za kogoś wyjątkowego, ważniejszego od reszty ludzkości. Mimo, że są ich miliony. Zarządzają oni Imperium, ale nimi rządzi Imperator który dzięki Imperialnemu Umysłowi widzi wszystko i wszędzie. Każdy kandydat na Księcia jest wybierany bardzo starannie, a jego szkolenie zaczyna się od odebrania rodzinie i zamoczenia go w biotechowej papce tak by odpowiednio stymulować jego umysł, wgrywać mu dokładnie opracowane programy oraz modyfikować DNA by ulepszyć każdy aspekt jego fizyczności. Gdy nastaje odpowiedni moment przychodzi moment na który czekał każdy kandydat- upragniona wolność i książęcy tytuł. Jednak życie poza świątynią nie jest takie jak można sobie wyobrażać. Ciągłe zamachy i próby morderstwa, spiski, a przede wszystkim wbrew wszystkiemu Książęta nie decydują sami o sobie. Nic nie jest takie jak się wydawało…

W momencie gdy Kemri, opuszcza świątynie która do tej pory była jego domem wszystko układa się nie po jego myśli i tylko Haddad, jego mistrz skrytobójców wie jaki powinien być jego kolejny krok. Mimo tego Książę nadal jest przekonany o swojej wyjątkowości dlatego jakoś specjalnie nie zdziwiło go to, że Imperator ma wobec niego pewne tajemnicze zamiary.

Nie ma co się oszukiwać ta książka zdecydowanie różni się od serii o Starym Królestwie bo z typowej fantastyki wskakujemy w swego rodzaju space opery ale nikt nie powinien być rozczarowany. Autorowi udało się powtórzyć swoje najważniejsze osiągnięcia które są cechami wspólnymi wspomnianych wcześniej historii- perfekcyjnie wykreowane postacie oraz świat stworzony tak autentycznie, że przyjmujemy go bez żadnych wątpliwości.

To właśnie bohaterowi są elementem który zachwyca mnie najbardziej. Każda z poznanych na początku postaci jest albo Księciem albo osoba która ma mu służyć. Jak sprawić by ktoś od dziecka odpowiednio programowany (zakładam, że wszyscy w identyczny sposób, a jakiekolwiek odmienności są dość rzadkie) może wydawać nam się odmienną jednostką i sprawiać, że zaczynamy wierzyć w posiadanie przez niego czegoś więcej niż nieograniczoną wręcz pychą? Z drugiej strony mamy służących mu Kapłanów, Kapłanki czy Mistrzów Skrytobójców, którzy z założenia powinni być bezstronni i oddani tylko Imperialnemu Umysłowi ale nawet oni potrafi pokazać nam swoją ludzką stronę. W tym momencie właśnie chylę czoła Nixowi za to co potrafił uczynić z tym niełatwym zadaniem, a z postaci którzy powinni być chodzącym bezosobowym workiem uczynił… Czymś znacznie więcej.

Co dwadzieścia lat prawie tysiąc Książąt kandyduje do tytuły Imperatora. Mimo tego, że nikt nie wie jak wygląda proces rekrutacji, nigdy nie wiadomo kto został wybrany ani co się stało z pozostałymi kandydatami żaden Książę czy Księżniczka nie pragnie niczego bardziej niż wygranie tego ostatecznego starcia. Kemri nie był wyjątkiem, wszystko zmieniło się jednak gdy przez chwilę stracił to co do tej pory tak bardzo cenił. Ulepszone ciało, połączenie z wszechwiedzącym Umysłem, prawie nieograniczona władza, świadomość nieśmiertelności. Wszystko to mu odebrano ale dano w zamian coś innego… Człowieczeństwo i uczucia. Co okaże się bardziej wartościowe?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s