Recenzja- „Wizja” Dean Koontz

Book in the morning ❤  #book #bookworm #bookporn #koontz #paranormal #bookstagram #follow #followme #polishblogger #polishgirl #coffee #coffeetime #coffeeaddict #coffeefreak #coffeeandbooks

 

Dobra powieść grozy to to czego ostatnio potrzebowałam. Kaprysy mam różne więc ciągle przeskakuję z gatunku w gatunek czasami popadając w niezłe skrajności, dlatego gdy tylko zobaczyłam nowy tytuł opatrzony nazwiskiem Koontz’a od razu poczułam potrzebę dreszczyków. W końcu Koontz wymieniany jest zawsze jako jeden z ważniejszych twórców tego gatunku więc jak mogłabym przejść koło Wizji obojętnie?

Mary Bergen została obdarzona niebywałym darem- jest jasnowidzącą która dzięki swoim umiejętnością odnajdzie zaginiony przedmiot równie łatwo i skutecznie jak brutalnego morderce. Nauczyła się pewnego trybu pracy, wie jak wywołać upragnioną wizję a jej mąż Maks skutecznie przeprowadza ją przez widzenia by wydobyć odpowiednie informacje. Pewnego dnia zasady gry ulegają zmianie. Wizja przychodzi sama i dotyczy sprawy która zmieni życie Mary. Morderca nie tylko krok po kroku ją osacza ale chronią go siły o których do tej pory jasnowidząca nie miała pojęcia.

Czytając powieść po oczach bił mnie trochę nieporadny styl autora którego tak dobrze zdążyłam już poznać. Wyjaśnienie przyszło w posłowiu- Wizja jest jedną z pierwszych jego powieści. Widać tu diament który z czasem przerodzi się w coś niebywale pięknego. Niesamowite jest to, że już wtedy Dean potrafił stworzyć książkę która naprawdę porywa. Oczywiście jest sporo niedociągnięć, parę rzeczy można by było zrobić inaczej jednak… W pewnym momencie po prostu nie mogłam przestać czytać. Im bardziej mroczny klimat nastawał tym bardziej dałam się wciągnąć.

Dużym plusem jest objętość książki 310 stron to idealna przekąska na jeden czy dwa jesienne wieczory. Akcja dzieje się bardzo dynamicznie, dzięki temu że nie jest to opasłe tomiszcze nie ma tu typowych zapychaczy i lania wody. Po prostu akcja, akcja, akcja. Nawet opisy zostały zmniejszone do minimum, a te które zostały zawarte  reguły są bardzo znaczące i składają się na pewną całość.

Sama fabuła jest praktycznie gotowym scenariuszem filmowym i jestem naprawdę w szoku, że nikt jeszcze tego nie wykorzystał. Może sam pomysł jasnowidza ściganego przez seryjnego morderce nie jest wybitnie oryginalny ale pozostałe rzeczy i wydarzenia już tak. Niewątpliwą siłą i motorem napędowym książki jest przeszłość Mary i tak naprawdę w napięciu nie oczekiwałam na ujawnienie mordercy (tego się już zdążyłam domyślić) ale na rozwiązanie zagadki dotyczących wydarzeń z jej dzieciństwa. Wydarzeń które były tak traumatyczne, że musiała ukryć je głęboko w podświadomości. Wydarzeń które wstrząsnęły mną do głębi…

Bawiłam się nieprzyzwoicie dobrze mimo tego, że nie jest to najwybitniejsze dzieło wybitnego autora. Ot po prostu interesująca i bardzo przyjemna książka. Co nie oznacza, że można ją przegapić. Wręcz przeciwnie! By dobrze poznać autora trzeba wiedzieć jak zaczynał.

Reklamy

4 thoughts on “Recenzja- „Wizja” Dean Koontz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s