Przedpremierowa recenzja- „Zaginiony” Michael Katz Krefeld

zagi.jpg

 

Pierwszy tom serii Ravn („Wykolejony„) przypadł mi naprawdę do gustu. Zresztą recenzję możecie znaleźć tutaj. Michael Katz Krefeld wyrasta na jednego z czołowych przedstawicieli skandynawskich autorów kryminałów, a to nie łatwa sztuka. Mam wrażenie, że żaden rejon świata nie jest tak płodny w kryminały jak właśnie kraje skandynawskie. Wielu recenzentów porównuje Michaela do Jo Nesbo co samo w sobie jest już wielkim zaszczytem.

Były policjant  Thomas Ravnsholdt znów w akcji. Tak samo niechętnie jak poprzednim razem wplątuje się w pomoc pewnej pięknej kobiecie. Jej niepozorny i nudny do bólu brat zniknął wcześniej obrabowując swoją firmę na pokaźną kwotę. Ostatni trop prowadzi do Berlina, po czym gwałtownie się urywa. Wydaje się że Mogens zapadł się pod ziemię. Okazuje się, że nie on jeden zaginął ostatnio w tajemniczych okolicznościach.

Umówmy się- nie ma lepszego momentu do czytania takich książek jak jesień. Za oknem pochmurno, brak słońca nie napawa nikogo optymizmem więc z przyjemnością sięga się po kryminały. Krefeld jest w nich mistrzem. Nastrój nie jest tak mroczny jak u niektórych skandynawskich autorów, mimo tego, że główny bohater nie należy do wesołych przyjemniaczków. Z reguły ciężki klimat budowany jest poprzez rozległe opisy nowych lokalizacji, w których wszystko jest bardziej ponure od tych opisywanych chwile wcześniej. Nie mówię, że nie ma to w sobie uroku jednak czasami odnosi się wrażenie, że opisy takie są typowym laniem wody by zapełnić kolejne strony i wprowadzić czytelnika w stan głęboko depresyjny. Krefeld tego nie robi. Zdecydowanie stawia na dialogi, dzięki czemu akcja płynie wartko ale nie traci na swojej wartości. Tym bardziej, że dialogi skonstruowane są jak najbardziej poprawnie. Ba! Wręcz po mistrzowsku i choćbyśmy chcieli nie da rady wyczuć w nich ani krzty fałszu. Nie ma znaczenia czy wypowiada się Ravn, Mogens, Renate czy postać która pojawia się w historii chociażby chwilę, czytelnik nie ma najmniejszego problemu ze zidentyfikowaniem autora zdania. Każda z postaci ma swój indywidualny charakter i jest on na tyle dobrze zarysowany, że akceptujemy go bez mrugnięcia okiem i oswajamy się z bohaterami bez problemu.

Jeżeli o historii była mowa… Akcja toczy się równolegle w trzech strefach czasowych; chwila obecna, Berlin 1989 roku oraz histori Mogensa od momentu rabunku do… Sami zobaczycie do czego. Mimo, ciągłych przeskoków czytelnik nie ma absolutnie żadnych problemów w odnalezieniu się w sytuacji. Nie tylko dlatego, że przed każdym rozdziałem zaznaczone jest z jakim miejscem i czasem mamy do czynienia ale fakt ten głównie zawdzięczamy tak wspaniale zarysowanym postacią.

Musze przyznać się do czegoś. Mimo iż ubóstwiam Ravna uczuciem szczerym i czystym to nie jego rozdziały były najlepsze. Za każdym razem gdy widziałam, że przenosimy się do Berlina ’89 czułam dreszcze. To co tam się działo; Stasi, prześladowanie, obsesja… Po prostu majstersztyk.

Premiera książki odbędzie się 5 listopada. Do tego każdy z Was ma szansę odłożyć parę groszy i kupić „Zaginionego” gdy tylko wjedzie do sklepu. Naprawdę warto!

Reklamy

8 thoughts on “Przedpremierowa recenzja- „Zaginiony” Michael Katz Krefeld

  1. ~kasjeusz pisze:

    Zazwyczaj wolę, gdy śledztwo prowadzi kobieta, a opisów jest więcej niż dialogów, ale tak fajnie piszesz o tej książce, że na pewno ją przejrzę w księgarni. 😉
    „Mam wrażenie, że żaden rejon świata nie jest tak płodny w kryminały jak właśnie kraje skandynawskie.” – Albo po prostu kryminały skandynawskie są ostatnio najpopularniejsze i najbardziej promowane, sama nie wiem.

    Lubię to

  2. ~www.mojepasjewjednymmiejscu.blogspot.com pisze:

    Witaj:))) Bardzo Ci dziękuję za wizytę i tyle dobrych słów…Jestem wielką miłośniczką kryminałów skandynawskich, zresztą filmów też, więc jestem żywo zainteresowana:))) Pozdrawiam serdecznie i obserwuję Twój blog:)))

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s