Recenzja- „Szósty” Agnieszka Lingas- Łoniewska

sosty

Autorkę „poznałam” poprzez Facebooka, gdy na rynek trafiła jej najnowsza powieść „Brudny Świat”. Muszę przyznać, że nie wiedziałam o niej wtedy kompletnie nic i urzekła mnie jej otwartość, swoboda rozmowy i niezwykła historia powstania książki. Miałam wrażenie, że rozmawiam z daleką znajomą, tak swobodnie przy tym się czułam. Dlatego przeżyłam naprawdę duży szok gdy zorientowałam się, że „Brudny Świat” nie był wcale jej debiutem- wręcz przeciwnie pozycję na rynku uwarunkowała sobie już wcześniej.

Seryjny morderca, zwany Szóstym, poluje na zielonookie blondynki. Od momentu porwania każda z nich ma przed sobą tylko sześć dni nim spotka ją brutalny koniec. Marcin Langer, szef elitarnej jednostki śledczej robi wszystko by złapać mordercę nim zginą kolejne osoby. Co jednak ma zrobić gdy na swojej drodze spotyka pewną zielonooką blondynkę która śni mu się każdego dnia od paru lat? Ona- Alicja Szymczak jest policyjnym psychologiem który został skierowany do jednostki Marcina by pomóc mu stworzyć profil psychologiczny mordercy. Uda im się go schwytać nim umrze kolejna ofiara?

W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka- mężczyznę i kobietę. W szóstym dniu… odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim Bogiem.

Rzadko umieszczam w recenzji jakiś fragment książki, ale w tym wypadku nie mogłam się powstrzymać. Te dwa zdania wypowiedziane przez mordercę przyprawiają o prawdziwy dreszczyk i są powodem dla którego MUSIAŁAM dowiedzieć się o co tutaj właściwie chodzi. A dzieje się naprawdę dużo.

Może zacznę od minusów, tak by na koniec móc już tylko chwalić. Niestety, przynajmniej dla mężczyzn, jest to kryminał typowo kobiecy. Tyle samo miejsca co wątek seryjnego mordercy, jeżeli nie więcej, zajmuje opis rodzącego się uczucia między Marcinem i Alicją. Chociaż mi to nie przeszkadza w żadnym stopniu, sprawi, że mężczyzna nie poczuje się do końca pewny przy „Szóstym”. Z racji tego, że książka po części jest romansem, niektóre dialogi nie wydają mi się do końca na miejscu… Chodzi tu o sceny gdzie dwoje kochanków szepcze sobie czułe słówka, wyznają sobie miłość i rozprawiają o przeznaczeniu. Miałam wrażenie, że czytam wtedy zupełnie inną książką. Dialogi wtedy były rodem z harlequina, by za chwilę przejść na zupełnie inny styl i poziom gdy historia wracała do wątków mordercy. Bardzo dziwny zabieg, który nie do końca przypadł mi do gustu.

Za to wątek kryminalny jest po prostu perfekcyjny. Bardzo ciekawy pomysł na historię mordercy, jego sposób działania i motywy. Krok po kroku, wgłębiamy się w umysł pokręcony i rządny zemsty, umysł geniusza który uważa się za Boga. Opisy pozbawione zbędnej brutalności pozwalały wyobraźni zapędzić się kawałek dalej i dopowiedzieć sobie to czego autorka nie dopisała. Właśnie tak być powinno, poprowadzić akcję tak by nie powiedzieć wszystkiego, ale jednocześnie stworzyć tak plastyczny opis by czytelnik bez problemu uformował w swojej wyobraźni właściwy obraz. Taki który przeraża go najbardziej.

Na uwagę zasługuje również umiejętność opisania scen erotycznych w taki sposób by czytelnik nie poczuł się zgorszony, ani rozczarowany. Wszystko jest wyważone w odpowiedni sposób, w dodatku wywołuje przyjemny dreszczyk. Niestety momentami akcję psują dialogi o których wspominałam wcześniej…

Przyjemnie zaskoczyło mnie podanie na początku książki przygotowanej przez autorkę ścieżki dźwiękowej nadającej odpowiedni klimat każdemu z rozdziałów. Połączenie idealnie dobranej muzyki z przyjemnością czytania daje naprawdę genialne efekty.

Podsumowując mamy tutaj naprawdę dobry kryminał skierowany do żeńskiej części czytelników. A co nam też się coś od życia należy! Ciekawią mnie pozostałe książki tej autorki, muszę koniecznie nadrobić zaległości.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Replika.

Wydawnictwo Replika na Facebooku
„Szósty”- Agnieszka Lingas- Łoniewska

Reklamy

5 thoughts on “Recenzja- „Szósty” Agnieszka Lingas- Łoniewska

  1. ~Książkomaniaczka pisze:

    Czytałam tę książkę i jestem mega zadowolona, że trafiła w moje ręce. Powieść zachwycająca, trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Jak narazie to najlepsza książka polskiej autorki, która zrobiła na mnie wrażenie i wcale mnie nie rozczarowała 🙂

    Bardzo podoba mi się Twój styl pisania, luźno, na temat, bardzo fajnie i szybko się czyta.

    (Komentarz konkursowy)

    Pozdrawiam~Książkomaniaczka

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s