Recenzja- „Busem przez świat. Wyprawa pierwsza” Karol Lewandowski

busm

Czy jest wśród was ktoś kto kiedyś nie marzył by spakować plecak i jechać na koniec świata? Ilu z was się to udało? Na szczęście są na tym łez padole ludzi którzy nie poprzestają na marzeniach i realizują nawet najbardziej pokręcone plany. Do takich właśnie ludzi należą Karol, Wojtek, Michał, Marek i Krzysiek- bohaterowie tej historii i podróżnicy inni niż wszyscy.

Już od pierwszych stron wiedziałam, że będę czytać opis czegoś wielkiego, miałam świadomość w jak wielką przygodę będzie mi dane przeżyć. Karol opisuje każdy z etapów podróży- od zakupu starego gruchota, po przejazd przez Alpy, aż po wielki, niekoniecznie szczęśliwy finał. Czułam jednak lekkie rozczarowanie i niedosyt w momencie gdy niektóre opisy były stanowczo za krótkie. Myślę, że wydłużając książkę o 30-40 stron nic by się nie stało, a czytelnicy byliby bardziej zadowoleni poznając więcej szczegółów. Jestem pewna, że przygód na swojej drodze spotkali znacznie więcej i niejedna anegdota nie została opisana.

Karol niejednokrotnie podkreślał, że najważniejsi w tej podróży byli ludzie- ludzie z którymi podróżował i których spotkali na swojej drodze. Nie mamy tu na szczęście przesłodzonego obrazka ludzkiej życzliwości. Naciągacze, złodzieje i oszuści są w trasie częstym widokiem. Jednak zestawieni z ludzką dobrocią i osobami które z dobroci serca potrafią wyratować z najgorszej opresji nie znaczą nic. Zazdroszczę im nie tylko przygody, widoków i wolności ale przede wszystkim możliwości poznania tak wspaniałych osób.

Na wyróżnienie zasługuje też fakt, że książka nie tylko opisuje krok po kroku podróż czy interakcje między członkami ekipy (a bywały i gorsze momenty, sami pomyślcie miesiąc czasu dzień w dzień zamknięci w samochodzie z 4 znajomych). Bardzo ważnym elementem jest tabelka z wyliczeniem wstępnych kosztów takiej wyprawy, a także co koniecznie musi z nami w podróż wyruszyć a jakie sprzęty sobie darować. Wspaniały pomysł który jeszcze bardziej zachęca do takich wyczynów, nawet jeżeli miałyby być na mniejszą skale.

To blog przede wszystkim literacki więc nie byłabym sobą jakbym nie wspomniała o stylu jakim napisana jest książka. Chociaż chciałabym się do czegoś przyczepić, żeby nie było zbyt słodko- nie mam do czego. Lekki styl, świetny dowcip i podsumowania, dobrze dobrane anegdoty. Wszystko to razem sprawia, że ma się wrażenie czytania profesjonalisty. No cóż wrażenie wcale nas nie myli. Jak informuje nas wydawca opowieści wysłuchał i zredagował Łukasz Orbitowski. Stąd wzięła się ta lekkość i fantastyczne operowanie językiem. Zresztą czego innego spodziewać by się można było po twórcy „Szczęśliwej Ziemi”? Cieszę się, że nikt tego faktu nie ukrywał tak jak to się często zdarza.

Ze strony na stronę coraz bardziej zazdrościłam całej ekipie. Zżerała mnie zazdrość czytając o tym jak ktoś inny realizuje moje marzenie życia. Dziękuje wam chłopaki za to! Dzięki tej książce wiem, że można nie poprzestawać na marzeniach a taka podróż ma rację bytu. Kto wie może dzięki temu kiedyś naprawdę kupię stary samochód z jeszcze starszą duszą i wybiorę się na przygodę mojego życia? Przecież to nie ważne ile wtedy będę miała lat- teraz już wiem, że to możliwe.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu SQN.

Wydawnictwo SQN na Facebooku
„Busem przez świat. Wyprawa pierwsza” Karol Lewandowski

Reklamy

4 thoughts on “Recenzja- „Busem przez świat. Wyprawa pierwsza” Karol Lewandowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s