Przedpremierowa recenzja – „Ciemna Strona. Szwedzcy mistrzowie kryminału. Zbrodnia, tajemnica, suspens” opracowanie John-Henri Holmberg

Tak długiego tytułu jeszcze nie zdarzyło mi się wpisywać, jednak cóż zrobić jeżeli w jednym słowie nie da się opisać tego co można znaleźć w środku. Boom na skandynawskie kryminały trwa już dobre parę lat i chwała mu za to. Jednak nie wszystkich autorów jesteśmy w stanie odkryć, a lawina nowych nazwisk nie zawsze coś nam mówi. Ta antologia jest idealnym sposobem na wyłonienie paru perełek wśród autorów z którymi jeszcze się nie spotkaliśmy.

Znów z premedytacją pominę opis fabuły. Opisaniem opowiadań byłoby katastrofalnym posunięciem i zepsułabym Wam niewątpliwą przyjemność z odkrywanie wszystkich niespodzianek. A jest ich naprawdę sporo.

Co takiego w tym zbiorze można znaleźć? W matematycznym skrócie; 17 opowiadań, 20 pisarzy, zebranych przez 1 osobę, a tłumaczonych przez 4 tłumaczki. Wręcz oszałamia liczba osób zamieszanych w tą jedną z pozoru niepozorną książkę. Możemy dzięki temu zdać sobie sprawę jak starannie zostało przygotowane nie tylko oryginalne wydanie, ale też jak wiele pracy włożyło Wydawnictwo Literackie które wypuszcza tą książkę na polski rynek.

Opowiadania są tak różne od siebie jak tylko może sobie wyobrazić. Z mrocznego umysłu mordercy możemy za chwilę przenieść się w świat fantazji dziecka. Zabić może spokojna na pozór kobieta pozostająca w cieniu wszystkich dookoła, lub wyrachowana famme fatale. Tak naprawdę rozpoczynając kolejne opowiadanie kompletnie nie mamy pojęcia co nas spotka tym razem, nie wszystkie są bowiem schematyczne (opis zbrodni, śledztwo, ujawnienie mordercy). Owszem znajdziemy tu policyjne śledztwa, ale nie jest to reguła każdego opowiadania. Zresztą nie zawsze ktoś śmierć powoduje bezpośrednio, można knuć intrygę tak by teoretycznie nie przyłożyć do tego ręki, a uzyskać spodziewany efekt…

Nie wszyscy z nas są ekspertami znającymi wszystkich skandynawskich pisarzy. Czapka z głowy przed tymi którzy znają chociażby 2/3 z autorów których możemy w „Ciemnej stronie” znaleźć. Przyznaję się szczerze, że policzę na palcach jednej ręki nazwiska które mi coś mówią, reszta autorów jest dla mnie kompletną zagadką. Jednak i o tym wydawca pomyślał. Na końcu książki możemy znaleźć notki biograficzne każdego autora który przyłożył swoje pióro do powstania tego zbioru. Już sam ten fakt zasługuje na naszą uwagę. Dzięki opowiadaniom możemy znaleźć interesujące nas style, a dzięki informacją o autorze łatwiej uda nam się namierzyć inne jego książki. Przy nawale skandynawskich autorów na naszym rynku jest to po prostu genialnym rozwiązaniem.

Tak jak w każdym zbiorze możemy znaleźć tutaj opowiadania słabsze i mocniejsze. Jednak przy ich zróżnicowaniu ciężko rozpamiętywać te gorsze chwile, bo nawet nie zauważamy kiedy prześlizgujemy się na coś naprawdę dobrego. Nie będę wypisywać Wam poszczególnych nazwisk które w antologii możecie znaleźć. Wstyd by było ominąć jakieś znaczące i nie miałabym serca nie wspomnieć o tych mniej znanych ale równie interesujących. Dlatego to pozostawię Wam. Sami odkryjcie kto i co kryje się w „Ciemnej stronie”. Mogę Wam tylko powiedzieć, że na pewno nie pożałujecie.

Za możliwość przedpremierowego przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Literackiemu.

„Ciemna Strona. Szwedzcy mistrzowie kryminału. Zbrodnia, tajemnica, suspens”- opracowanie John-Henri Holmberg

Reklamy

6 thoughts on “Przedpremierowa recenzja – „Ciemna Strona. Szwedzcy mistrzowie kryminału. Zbrodnia, tajemnica, suspens” opracowanie John-Henri Holmberg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s